Jak wyglądać atrakcyjnie na plaży

Wiele kobiet boryka się z kłopotem co założyć na plażę w gorący dzień, żeby czuć się atrakcyjnie. Przy strojach dwuczęściowych tu i ówdzie wychodzi sadełko, a te jednoczęściowe są już niemodne i wyglądają śmiesznie u kobiet w starszym wieku, szczególnie jeśli nie są dobrze dobrane. Poza tym, jak się opalić w takim stroju? Ważne, żeby w naszym nowym stroju kąpielowym czuć się dobrze. Kobiety z małym biustem powinny wybrać krój z falbankami na górze stroju, który wizualnie powiększa nasze zbyt małe piersi. Dobrze dobrany strój do sylwetki pomoże nam ukryć niedoskonałości i czuć się pięknie we własnym ciele. Jeśli masz naprawdę duże kompleksy i chcesz odwrócić uwagę od swojego skąpego stroju – postaw na dodatki. To gnykują uwagę plażowiczów od twojej nie zawsze doskonałej sylwetki. W sumie, to po co robić to wszystko. Pomyśl sobie, że prawdopodobnie nigdy więcej nie spotkasz osób, które są na plaży, więc istotne, żebyś czuła się dobrze sama ze sobą nie zwracając uwagi na innych ludzi i ich spojrzenia. Jesteś kobietą. Każda z nas jest na swój sposób jest piękna i każda ma jakieś atuty. Nie musisz przejmować się zdaniem innych, czuj się dobrze w swoim ciele, nieważne co masz na sobie i gdzie jesteś. Baw się.

Modelki plus size

W dobie telewizji i Internetu wykształtowało się w nas myślenie, że modelka powinna być szczupła, a wręcz wychudzona. Przez takie myślenie, wiece młodych dziewcząt za wszelką cenę stara się dojść do upragnionej figury i rozmiary XS. Przez coś takiego dziewczęta głodzą się i popadają w choroby (chyba już cywilizacyjne), takie jak anemia, czy anoreksje, ale czy tak trzeba? Marilyn Monroe była przykładem, że tak nie trzeba i nie potrzebna jest chęć bycia zbyt chudą. Kobieta, która była uważana za jedną z najseksowniejszych nigdy nie była szczególnie szczupła, a za jej kobiecymi kształtami do dziś wzdycha nie jeden mężczyzna i niejedna kobieta. A może pójść krok dalej? Nie mówiąc o kobietach o odpowiednim wyznaczniku BMI, tylko nieco wyższym. Na rynku istnieje kilka korporacji przyjmujących modelki o rozmiarze XXL. Budzi to u ludzi mieszane uczucia, bowiem mimo tego, że nieraz nie chcą patrzeć na zbyt chude kobiety, nie chcą też patrzeć na te zbyt pulchne. Wiadomo, że nie można przesadzać w żadną stronę, ale takie kobiety są tak samo piękne jak inne i mają prawo nosić ładne ubrania, chociaż na sklepowych półkach nie ma ich za wiele. W reklamach, na bilbordach, a telewizji widać tylko modelki o zaniżonym BMI lub niedożywionych. Czy tak wygląda piękno? Dla wielu tak, bowiem patrząc na te kobiety chcieliby wyglądać tak jak ona, bądź mieć taką partnerkę. Takie ukazanie kobiety nakazuje nam myślenie, ze też powinnyśmy takie być: tak szczupłe, atrakcyjne, opalone i piękne.

Moda wiecznie modna

Jest mnóstwo ubrań, które w swoich krojach, kolorach, odcieniach i wzorach nigdy nie wychodzi z mody. Jednym z przykładów może być tak zwana „mała czarna” – zwykła sukienka w czarnym kolorze, która pasuje praktycznie do wszystkiego zarówno na co dzień jak i na wykwitną kolację czy zabawę w dyskotece. Kolorystycznie pasuje do każdej sytuacji, większości dodatków i butów, a do tego czarny optycznie wyszczupla. Co ciekawe, zwykła „mała czarna” ma swoją ciekawą historię. Spolaryzowana została już w latach dwudziestych przez projektantkę Coco Chanel i została na sklepowych półkach i naszych szafach do dziś. Ten typ sukienki jest uważany przez większość kobiet za najważniejszy i najistotniejszy składnik kobiecej garderoby i tak też jest. Każda pani powinna posiadać w swojej szafie zwykłą, a zarazem elegancką sukienkę, która dzięki odpowiednim dodatkom nadaje się do niemalże każdej sytuacji. Po założeniu prostego żakietu, niedużych kolczyków i bransoletki bądź wisiorka pasuje idealnie jako strój biznesowy lub na branch. Pasuje także jako sukienka koktajlowa, jednak przy dodaniu odpowiedniej biżuterii i zmianie butów jest idealnym strojem wieczorowym. Jak widać, dobrze zaopatrzyć się w ten typ ubrania, który jest iście niezbędny dla każdej kobiety i tej która preferuje eleganckie, kobiece stroje, jak i tej, która raz na jakiś czasu wychodzi na imprezę.

W spodniach czy w sukience?

Na sklepowych półkach i naszych chodnikach coraz częściej dostrzegamy sukienki, teraz gdy przed nami lato możemy spodziewać się ich jeszcze więcej, sukienka straciła status „ubrania tylko na ważne okazje”, a stała się strojem codziennym. Panie w pogoni za równouprawnieniem, zatraciły swoją kobiecość i taktowały sukienki oraz spódnice jako produkty gorszej kategorii, ale na szczęście właśnie przestajemy wstydzić się tego, że jesteśmy kobietami. Projektanci przez lata zadbali o to byśmy miały do wyboru masę krojów za równo sukienek jak i spódnic, a także przez lata noszenia spodni wytworzyła się rodzajów idealnie podkreślających naszą kobiecość. Jest to dowód na to, że kobiecie pięknie jest we wszystkim, za równo w strojach męskich jak i tych czysto kobiecych. Daj nam to duże pole do popisu, do pracy spodnie, na randkę sukienka, a na obiad rodzinny obiad spódnica i bluzka. Bombki, mini, sukienki bez pleców, rurki, dzwony, szorty, rybaczki to zdecydowanie coś czego mężczyźni mogą nam pozazdrościć, więc jeżeli chcemy być modne w tym sezonie musimy mieć przynajmniej jedną letnią sukienkę w szafie, a jeżeli nie jesteśmy pewne czy w danej sukience będzie nam dobrze zabieramy ze sobą przyjaciółki na zakupy i szukamy kroju idealnie dopasowanego do naszej sylwetki, w końcu kto będzie wyglądał w sukience piękniej od kobiety?

Wszystko w modzie!?

Wiosna tego roku późno się zaczęła, ale teraz jest w pełni i pokazuje, że w sieciówkach każdy znajdzie coś dla siebie, jednak zdecydowanie w tym sezonie królują kolory pastelowe.Jeszcze kilka lat temu na naszych ulicach brakowało barw, a dziś głównymi kolorami którymi zainteresowali projektanci jest biel, łosiowy i kość słoniowa i te kolory zdecydowanie będą rządzić na naszych ulicach. Dlaczego akurat pastele? Są to zdecydowanie delikatne i ciepłe kolory które mają za zadanie ocieplić nasz świat po trwającej wieki zimie, do tego kolory pastelowe fantastycznie kontrastują z opaloną skórą o którą od wielu już sezonów kochają kobiety na całym świecie. Przeglądając ubrania w sklepach znajdziemy również dużo bieli która do tej pory była kolorem raczej spychanym w otchłań naszych szaf, dziś jednak wraca do łask w pełni chwały; sukienki, bluzki, szorty czy białe spodnie są w tym sezonie jak najbardziej na topie! Do pastelowych kolorów będą pasować mocne, jaskrawe dodatki, które będą się odznaczały na tle naszego stroju, dodadzą mu smaku i sprawią, że całość będzie wyrazista, a nie mdląca. Jednak mimo zdecydowanej przewagi pasteli kreatorzy mody dali nam duży wybór ponieważ w sklepach znajdziemy również, czerwienie, błękity oraz limonkę, te wyraziste kolory są już w naszych szafach od kilku lat i nie zapowiada się, żeby zniknęły ze sklepowych półek. W centrach handlowych znajdziemy też, tak jak w poprzednim sezonie, modne ubrania sportowe, a także ubrania w styluetno i boho. Tak więc ten sezon modowy to sezon różnorodności, w którym każda z Nas znajdzie coś dla siebie i będzie mogła czuć się modna.

Dzieci kwiaty

Całkiem innym stylem był ten zapoczątkowany w II połowie lat 60. i początku na lat 70. XX wieku – hipis. Buntowali się, przeciw światu dorosłych, przez co ich ubiór był pełen kolory, lekkości i swobody. Domeną ludzi, którzy należeli do tego stylu były długie włosy, bose stopy i swoisty ubiór. Ubierali się szczególnie w jasne kolory i ubrania często inspirowana wzorami Indian, albo hinduskimi. Nosili kwieciste, luźne bluzki z szerokimi rękawami, wytarte jeansy typu dzwony, indiańskie poncza i cygańskie spódnice. Na rękach często mieli bransoletki z rzemyków i drewniane ozdoby – wszystko co naturalne. Nosili także kolorowe paciorki i koraliki, apaszki i dzwoneczki. Ich symbolem była pacyfka – symbol pacyfizmu i znak pokoju, którego twórcą był brytyjski projektant. Nie da się ukryć, że hipisi w tych swoich strojach wyglądali raczej dziwnie. Długie włosy u kobiet jak i u mężczyzn, zawsze w nieładzie, bosi lub w lekkich budzikach, szczególnie sandałach i kolorowe stroje. Szczególnie one dodawały ludziom, którzy solidaryzowali się z tamtym stylem tej oryginalnej barwy. Nie da się ukryć, że wyglądali raczej kontrastowo z otaczającym światem, ale i to dodawało im wyrazu. Niektóre stroje z tamtych lat zostały w naszej kulturze. Przykładem mogą być spodnie typu dzwony, które powoli wracają do mody, jednak mało kto się na nie decyduje wybierając raczej obcisłe i wygodniejsze rurki.

Punkowcy – kiedyś to było modne

Ruch tak kojarzący się z muzyką ciężką i niekoniecznie czystą zapoczątkowany został w Stanach Zjednoczonych w połowie lat 70. i do dziś ma w swoich objęciach wielu fanów i fanatyków. Tego typu ruchy i style muzyki i ubrań nierozłącznie się ze sobą wiążą. Styl ubioru był, a raczej jest bardzo ciekawy i wygląda nad wyraz widowiskowo. Zaczynając od postawionych włosów ułożonych w irokez, często w rożnych kolorach, malowanych raczej sprayem niż farbą. Samo to przyciągała w ich stronę spojrzenia. Mężczyźni z często omalowanymi na czarno oczyma i paznokciami, też mogli przykuć uwagę przechodniów. Jeśli chodzi o resztę ubrania, to raczej panował w tym nieład. Na barkach powieszona skórzana kurtka obłożona tu i tam ćwiekami i do tego koszulka z logiem ulubionego zespołu. Idąc nieco niżej – jakiekolwiek spodnie (nieraz w czerwoną kratę) i to co najistotniejsze – obuwie. Najistotniejsza część w stylu punkrockowym – glany z czerwonymi sznurówkami( kolor wiązał się z ideologią tego nurtu i podkreślał indywidualność). Co dziwne, sznurówki w tego typu butach oznaczają przynależność do danej grupy. Tak jak czerwone noszą szczególnie punkowcy, tak białe ludzie z ruchu skinheadowskiego, natomiast mieszankę tych kolorów – ojowcy (pomieszanie obu stylów ubioru).

Moda na przełomie lat

Trendy z czasem się zmieniają, a raczej robią to nadzwyczaj szybko. W głowie rodzą się pytania: co wybrać, co na siebie założyć, w czym będę dobrze wyglądać? Odpowiedź nigdy nie może być jednoznaczna. Wszystko zależy od wieku, upodobań muzycznych a nawet poglądów i tutaj trzeba by było się zatrzymać. Lata 80. opływały wręcz różnorodnością jeśli chodzi o modę – oczywiście wszystko przyszło z Ameryki. Punkowcy, hipisi, skinheadzi, to tylko kilka stylów, które w tamtym okresie powstały, zakorzeniły się w Polskiej kulturze i tak bardzo powiązały się z danym stylem muzycznym. Tak samo jest teraz, szczególnie u młodych ludzi. Większość z nich słucha muzyki popularnej – POP i podporządkowują się modzie tej muzyki, przez co wyglądając tak samo, jak jedna wielka masa. Mimo wszystko uważają siebie za indywidualistów, nie różniąc się swoim wyglądem od innych w ich wieku. Na rynku szczytują przykrótkie ubrania dla pań, w kolorach wyrazistych, mówiąc najbardziej delikatnie (które kontrastują z opaloną na solarium skórze). Ludzie, którzy preferują muzykę mocniejszą przystosowują się do niej jeśli chodzi o ubiór, aby wyrazić to co lubią. Z mody nigdy nie wychodzą kurtki typu ramones, są to zazwyczaj czarne skórzane kurtki z zamkiem na ukos – nie da się ich pomylić z żadnym innym ubiorze, bowiem są dosyć specyficzne. W sieciówkach bardzo często można je dostać także w innych kolorach i krojach, chociaż nie ma to jak stara, dobra ramoneska.

Polacy nie gęsi

Spoglądając na polskie ulice można zauważyć mężczyzn z większym i mniejszym gustem. Nie ma co się oszukiwać – Polacy nie należą do ludzi, którzy umieją się dobrze ubrać, szczególnie mężczyźni. To już kwestia niedbania o siebie. Większość z nich bez pomocy kobiety: żony, siostry, dziewczyny, matki, nie potrafią się ubrać w nic porządnego. Mają największy problem z dobraniem ubrań do siebie, czy też nie potrafią stwierdzić, które skarpetki pasują do konkretnego stroju. Pod ich niewprawionym zazwyczaj okiem założenie długich skarpetek (niemalże podkolanówek) do sandałów i krótkich spodenek nie jest niczym złym – wręcz przeciwnie. A może to Polacy kreują nową modę? Raczej na taką modę nikt by się nie zdecydował, chociaż nigdy nic nie wiadomo, po naszych zachodnich sąsiadach. Niestety nie tylko mężczyźni nie dbają o siebie, bo młode matki także przestają się dobrze ubierać. Najwyraźniej podążanie za nowymi trendami bywa trudne dla obu płci. Polacy niestety nie sięgają po kolory, a powinno się to zmienić. Kiedy już sięgają, robią to raczej nieporadnie, bowiem kolorowa kurteczka, różowa na przykład, raczej nie pasuje do kobiety w słusznym wieku, a zdarza się, ze takowe tak się ubierają. Na szczęście każda moda przychodzi, odchodzi, żeby za jakiś czas wrócić na nowo, więc lepiej nie wyrzucać z szafy starych niemodnych już ubrań, bo możliwe, że za jakiś czas będą one hitem półek sklepowych.

Jak ubierają się mężczyźni

Wiele kobiet ciągle podąża za modą. W sklepach szukają tylko ubrań w kolorach, które są trendy i które w danym sezonie powinno się nosić – nie zwracają nawet uwagi na wygodę i praktyczność danych strojów. Szczególnie jeśli chodzi o buty na wysokich obcasach, czy półprzeźroczyste koszulki przez które wszystko widać. Coraz częściej i mężczyźni decydują się na podobny krok i wybierają jedynie te ubrania, które są na topie. Młodsi ubierali się wcześniej w szerokie bluzy i workowate spodnie, podporządkowując się pod panujący wtedy trend hip-hopowy. Teraz sięgają raczej po odwrotność poprzedniego stylu i zakładają na siebie zbyt ciasne spodnie typu rurki, które jednak opuszczają tak, aby widać było bokserki(nie bardzo da się zrozumieć co ich do tego skłania), a także czapki na głowach ze sprasowanym daszkiem. Moda ta jak i każda inna w zastraszającym tempie przybiegła do Polski zza zachodniego oceanu. Tam moda ma trochę inny wymiar, bowiem wychodząc na ulicę Stanów Zjednoczonych da się zauważyć mężczyzn i kobiety w całkiem różnym sposobie ubierania i często podobny strój nie byłby uważany w Polsce za „normalny”, czy chociaż znośny. Nasi sąsiedzi sięgają raczej po ciuchy, które tak naprawdę zazwyczaj do siebie nie pasują, przez co sami kształtują nowy styl, nowy trend w modzie.

error: Content is protected !!