Jak rodzi się moda?

Narodziny mody można porównać do bardzo powolnego rozwoju dziecka, które na przełomie miesięcy uczy się mówić, chodzić i usamodzielniać się. Tak samo jest z trendami, które często biorą się z pozoru głupich pomysłów. Przykładowo nastolatki, lubiące eksperymentować ze swoim wyglądem często są prowokatorami fasonów zaistniałych w ich otoczeniu. Prowadzi do rozpowszechnienia ich „stylu” nie tylko w swoim środowisku lecz poprzez pocztę typu „głuchy telefon” na większy obszar, przez co tworzy się nowy „trend”, noszony nie tylko przez ich znajomych ale całkowicie obce osoby. Tak jak i dorastanie dziecka, proces ten jest powolny i wymaga czasu jak i cierpliwości, by zmienić się w prawdziwą perełkę. Niektórzy zaś noszą się na wzór swoich idoli. Nieraz wygląda to komicznie, gdy przykładowo ujrzy się na ulicy żywą reinkarnacje Indiany Jonesa, a zaraz za nim kroczących w szyku bohaterów „Gwiezdnych wojen”. Jednak bez wątpienia najsłynniejszymi i najbardziej opłacalnymi „dziećmi”, które nigdy się nie zestarzeją są producenci prezentujący swoje dzieła na wybiegach i przeróżnych stronach jak i blogach. I choć nie raz ponosi ich wyobraźnia, tworząc stylizację nie przypominające niczego ich autorytet nie słabnie, a wyrabiane przez ich kreacje nadal górują na światowym rankingu mody. Wynika to zapewne z wysokiej jakości produktów jak i samego nazwiska widniejącego na metkach.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

error: Content is protected !!